Przesunięty przez: Kobiel6 2011-08-26, 19:59 |
Przerwa |
| Autor |
Wiadomość |
FREDRO


Klub: Forza Wrocław
Pozycja: Pomocnik
Pomógł: 78 razy Posty: 1132 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2010-06-26, 15:37 Przerwa
|
|
|
| Witam. Jak wspominałem w innych tematach zbyt dużo grałem w piłkę , i bólem kolan zostałem zmuszony do około tygodniowej , dwu tygodniowej przerwy. Mój problem polega na tym , że gdy widzę jak ktoś inny gra , to aż mnie ściska w środku. Przynajmniej tak było wczoraj. Dzisiaj już trochę mniej nad tym ubolewam , ale boję się , że od takiej przerwy mogę odzwyczaić się od futbolu . Gdy dziś siedziałem na boisku to już coraz mniej mnie tam ciągnęło . Obawiam się że po powrocie mogę mieć niższą formę lub nawrót bólu. Co robić by wytrzymać bez piłki , a za razem nie odzwyczaić się od niej? |
_________________ Kiedyś był tylko formą aktywnego spędzania czasu wolnego. Z czasem stawał się metodą rywalizacji, zyskiwał rzesze sympatyków, miłośników, w końcu fanatyków. Nazwać go tylko "sportem" to niczym zataić połowę prawdy. Jest czymś więcej: Pasją.
 |
|
|
|
 |
Roziu1910


Klub: MSPN Radomiak 1910
Pomógł: 16 razy Wiek: 16 Posty: 642 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2010-06-26, 15:47
|
|
|
| Ja chciałem założyć też temat, bo mam kropkę w kropkę to samo!!!!! Ale ja już wiem, co robić. Po prostu staraj się o tym zapomnieć, wbij sobie do głowy, że ta przerwa jest ci potrzebna. |
|
|
|
 |
Papa


Zaproszone osoby: 5
Pomógł: 61 razy Posty: 901 Skąd: Suwałki
|
Wysłany: 2010-06-26, 18:12
|
|
|
Ja o dziwo,gdy mam przerwę w graniu powracam w wysokiej formie |
_________________ "3/4 życia spędziłem na treningach, resztę zmarnowałem"
"Gdy ty nie ćwiczysz, ktoś inny trenuje aby skopać Ci dupę"
"Nie ważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść...i nadal iść do przodu." |
|
|
|
 |
FREDRO


Klub: Forza Wrocław
Pozycja: Pomocnik
Pomógł: 78 razy Posty: 1132 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2010-06-26, 20:06
|
|
|
| ja również , ale tu chodzi o samą psychiczną chęć do piłki. |
_________________ Kiedyś był tylko formą aktywnego spędzania czasu wolnego. Z czasem stawał się metodą rywalizacji, zyskiwał rzesze sympatyków, miłośników, w końcu fanatyków. Nazwać go tylko "sportem" to niczym zataić połowę prawdy. Jest czymś więcej: Pasją.
 |
|
|
|
 |
|
Areal


Klub: nie gram
Pomógł: 3 razy Posty: 89
|
Wysłany: 2010-06-26, 23:44
|
|
|
| Ja właśnie tak mam, zostałem sfalowany i przez to kontuzjowany, jestem pewny że nie wrócę nawet do lekkiego treningu w ciągu dwóch dni i ciężko patrzeć jak inni grają(tym bardziej że widzę boisko z balkonu). Moim najgorszym problemem jest odbudowa psychiczna gdyż grając ostrożnie, nie podejmując ryzyka nic mi nie wychodzi z drugiej strony grając bardziej agresywnie i przejmując piłkę, przeciwnik jak to bywa w sporcie spróbuje ci odebrać piłkę nie regulaminowo przez co kontuzja gotowa. Podsumowując po, wyleczeniu kontuzji boję się grac dobrze i skutecznie, gdyż zawsze znajdzie się upierdliwy zawodnik który ci zrobi ślizg w nogi co zniechęca do uprawiania futbolu. |
|
|
|
 |
FREDRO


Klub: Forza Wrocław
Pozycja: Pomocnik
Pomógł: 78 razy Posty: 1132 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2010-06-28, 16:05
|
|
|
| ma ktoś jeszcze jakies propozycje? |
_________________ Kiedyś był tylko formą aktywnego spędzania czasu wolnego. Z czasem stawał się metodą rywalizacji, zyskiwał rzesze sympatyków, miłośników, w końcu fanatyków. Nazwać go tylko "sportem" to niczym zataić połowę prawdy. Jest czymś więcej: Pasją.
 |
|
|
|
 |
BunDy


Pomógł: 6 razy Wiek: 15 Posty: 222 Skąd: z cipy ;s
|
Wysłany: 2010-06-29, 10:13
|
|
|
tydzien , dwa to nie jest duzo .
przez ten czas mozesz sobie po tygodniu zaczac lekko truchtac i przy okazji troche kondycja sie poprawi
to moja rada , bo nic lepszego Mi nie przyjdzie na mysl |
_________________
 |
|
|
|
 |
FREDRO


Klub: Forza Wrocław
Pozycja: Pomocnik
Pomógł: 78 razy Posty: 1132 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2010-06-30, 20:13
|
|
|
| Niby nie , ale wytrzymać ciężki :cry: |
_________________ Kiedyś był tylko formą aktywnego spędzania czasu wolnego. Z czasem stawał się metodą rywalizacji, zyskiwał rzesze sympatyków, miłośników, w końcu fanatyków. Nazwać go tylko "sportem" to niczym zataić połowę prawdy. Jest czymś więcej: Pasją.
 |
|
|
|
 |
Bartek


Klub: obecnie żadnym
Wiek: 14 Posty: 33 Skąd: Kębłowo/Reda
|
Wysłany: 2010-07-15, 19:01
|
|
|
| ja mam przerwe z powodu złamanej ręki.Dziś zdjeli mi gips i mam 14 dniową przerwe od piłki nie wiem jak to wytrzymam. |
_________________ "Honor w bieli krew w błękicie Lech Poznań ponad życie" |
|
|
|
 |
Maciek393


Klub: UKS Górzno
Wiek: 16 Posty: 2
|
Wysłany: 2010-10-28, 15:25
|
|
|
Ja w dobrym meczu w moim wykonaniu, zresztą wygranym 8-2 zostałem boleśnie zkontuzjowany przez przeciwnika. W następnym meczu grałem z ogromnym bólem nogi, więc bramkę udało mi się zdobyć głową. Jednak potem byłą przerwa 2 tygodnie. Po przerwie wróciłem na boisko lecz boję się starć z przeciwnikiem i gram mniej odważnie. Napędzam grę zespołu, więc od kiedy gorzej występuje, mój zespół przegrał ostatnie 2 mecze, przez co spadliśmy na 2 pozycje w tabeli. Poradźcie co robić |
|
|
|
 |
lelus222


Posty: 6
|
Wysłany: 2010-10-28, 16:27
|
|
|
| Ja mam gorzej. Kiedyś upadłem na WF'ie i miałem wstrząs mózgu. Po zdarzeniu normalnie gram, nawet jeszcze lepiej. Ale byłem u neurologa i powiedział zebym nie trenował do Lutego, żebym oszczedzał głowę. Ja na samą myśl że tyle nie będe mógł grać, słabo mi sie robi. Jak patrze gdy graja beze mnie po prostu serce mnie boli. Pomożcie mi, co mam robić ? |
|
|
|
 |
FREDRO


Klub: Forza Wrocław
Pozycja: Pomocnik
Pomógł: 78 razy Posty: 1132 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2010-10-28, 16:39
|
|
|
| lelus po prostu musi wytrzymać, a co do Macka, to nie martw się, kilka dni, tygodni i będzie znów jak dawniej. Daj znać potem co i jak. |
_________________ Kiedyś był tylko formą aktywnego spędzania czasu wolnego. Z czasem stawał się metodą rywalizacji, zyskiwał rzesze sympatyków, miłośników, w końcu fanatyków. Nazwać go tylko "sportem" to niczym zataić połowę prawdy. Jest czymś więcej: Pasją.
 |
|
|
|
 |
skyRider


Posty: 8
|
Wysłany: 2010-10-28, 16:43
|
|
|
ja mialem to samo w wrzesniu lekarz powiedzial 2 miesiace przerwy. do pilki mnie ciagnelo , ale nie sama pilka sie zyje , racja ? |
|
|
|
 |
danielixer


Wiek: 19 Posty: 41
|
Wysłany: 2010-11-25, 19:53
|
|
|
| Jeśli chodzi o to alby nie utracić zapału do gry to mogę wam polecić filmy. Ja zawsze jak obejrzę jakiś o tematyce piłkarskiej np. Gol. Gol 2, Gol 3 to nie mogę usiedzieć na miejscu, bo tak mnie ciągnie do gry. A odnośnie wstrzemięźliwości to faktycznie ciężka sprawa... Od 2 miesięcy walczę z kontuzją i obecnie jest już całkiem nieźle, na tyle dobrze że mogę biegać i uderzyć piłkę. Tydzień temu obiecałem sobie, że do stycznia nie będę grał w piłkę, ale nic z tego nie wyjdzie bo we wtorek idę na halę i na orlika. To jest silniejsze ode mnie... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Squun


Klub: KS Podgórze
Pomógł: 1 raz Wiek: 17 Posty: 15 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-11-25, 20:22
|
|
|
Znajdźcie sobie jakieś inne zajęcie na ten czas |
_________________ "Jakie założenie masz , ? Proste walczyć i wygrywać ! |
|
|
|
 |
Never96


Klub: Nie ważne :D
Pomógł: 2 razy Wiek: 16 Posty: 278 Skąd: football, travels,
|
Wysłany: 2010-12-12, 18:28
|
|
|
| FREDRO, miałem dosłownie ten sam problem, kilkakrotnie. Np. teraz chorowałem dwa tygodnie i już nie mogę się doczekać treningu ;-) Mnie tak samo ściskało w środku, ale to jest dobre, bo wtedy masz głód piłki. |
|
|
|
 |
|
|