Przesunięty przez: Kobiel6 2011-08-26, 19:55 |
Problem z nogami... |
| Autor |
Wiadomość |
foch77


Klub: GTS Zawisza Garbów
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 79 Skąd: Markuszów
|
Wysłany: 2010-08-22, 12:20 Problem z nogami...
|
|
|
Witam!
Mam dziwny problem: bolą mnie nogi przed samym meczem, gdy tylko mamy wyjść na płytę boiska. Obawiam się że nie jest to problem wynikający z przemęczenia czy jakiejś choroby. W piłke gram od 8 roku życia po pare godzin dziennie, ale dopiero od lipca kopie zawodowo w drużynie z ligi juniorów młodszych (roczniki 94, 95, 96). Do tej pory w okresie przygotowawczym zagraliśmy dwa mecze wyjazdowe i zaobserwowałem w nich ten dziwny problem. Pierwszy mecz rozgrywaliśmy na boisku z bardzo grząską, podmokłą murawą i myślałem że to jest przyczyną tego bólu, ale wczoraj zagraliśmy na suchym boisku, z równą, trawiastą nawierzchnią i to samo! W obydwóch przypadpach mieliśmy grać z juniorami ale na pierwszy rzut oka było widać że z juniora to oni wyszli ładnych pare lat temu. Jaka może być przyczyna tego bólu? Jest to najczęsciej taki skurcz, drętwienie, które plącze mi na tyle skutecznie nogi że nie mogę wykonać prostego zwodu, wysoko wyskoczyć do piłki czy skutecznie jej rozegrać (gram na środku pomocy). Czy przyczyną jest to że gramy na obcym, w dodatku cwaniakami, na oko widać że starszymi, którzy mają nas ochote napier**ać po meczu? A może to że jedziemy autobusem przez jakieś 25 km? Czy ktoś miał podobny problem? Prosze o pomoc!
P.S. Nie jestem jakąś ciotą. Np. na treningach gram bardzo dobrze. Pomozcie mi, bo nie chce stracić zaufania jakim mnie obdarzył trener - on chce żebym kierował grą zespołu. |
_________________ „Kto walczy, może przegrać. Kto nie walczy, przegrał już na starcie" |
|
|
|
 |
BossMan


Pomógł: 23 razy Posty: 553
|
Wysłany: 2010-08-22, 12:41
|
|
|
A napier**laja was? Chyba nie.
Wydaje mi sie ze masz slaba psychike.
Powinienes sie przed meczem rozluznic,
posluchac jakiejs dobrej muzy,
poogladac filmy z najlepszymi pilkarzami etc
(wiecej szukaj w tym dziale jak radzic sobie z presja)
No a tych cwaniakow olej, nie zwracaj uwag na
nich, koncentroj sie na grze.
A bol ustaje po kilku podaniach? |
_________________
 |
|
|
|
 |
foch77


Klub: GTS Zawisza Garbów
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 79 Skąd: Markuszów
|
Wysłany: 2010-08-22, 13:10
|
|
|
Ten ból to takie uczucie braku siły jakiego nigdy wcześniej nie miałem - jak mam kopnąć piłke to mam odrętwiałe nogi i brakuje mi siły. A ja nigdy nie miałem takich problemów! Mięsnie na nogach mam zaje**ście wypracowane (nie na siłowni, tylko poprzez gre), a braknie mi siły. W sobotę rozpoczynamy lige meczem u siebie - zastosuje się do tych porad, i postaram się maksymalnie skupić na meczu, zagram najlepiej jak umiem, nie przejmując sie innymi. A wykluczasz np. ze to przez podroz autobusem?
P.S. A czy np. "wzmocnienie" psychiczne przyjdzie z czasem? Bo mi się wydawało że ja jestem na to odporny.
2 P.S. No wczoraj na tym meczu podchodza do nas (we dwoch szlismy do sztani w przerwie) dwa "karki" i : "Ku**a jakis problem mata? Hyyy?! Pytam sie cos". To ty chyba tez bys sie przestraszyl |
_________________ „Kto walczy, może przegrać. Kto nie walczy, przegrał już na starcie" |
|
|
|
 |
xulus


Klub: GKS Mamry Giżycko
Pomógł: 23 razy Wiek: 17 Posty: 507 Skąd: Giżycko
|
Wysłany: 2010-08-22, 14:53
|
|
|
| może to właśnie psychika, bo nie grałeś wcześniej w klubie i to może być taki nie podświadomy strach. A może to też być ta długa podróż ale wątpię. Boss ci dobrze doradził rozluźnij się przed meczem, słuchając muzyki lub oglądając filmiki ulubionego piłkarza. wierz mi to pomaga ;-) |
|
|
|
 |
|
lolo24


Klub: Kks czuwaj Przemyśl
Pomógł: 24 razy Wiek: 17 Posty: 494 Skąd: Bircza
|
Wysłany: 2010-08-22, 15:02
|
|
|
Wynika to głównie ze strachu.
Boisz się, że coś Ci pójdzie nie tak.
Za bardzo spinasz.
Przed meczem musisz myślec że jesteś najlepszy. Musisz byc tego pewny. Pomyśl sobie, że zrobisz ich jak dzieci.
Powinno pomóc. Musisz złapac agresor'a. |
|
|
|
 |
Forik


Klub: TS Podbeskidzie Bielsko-Biała
Pomógł: 6 razy Posty: 224 Skąd: Andrychów
|
Wysłany: 2010-08-22, 15:11
|
|
|
| Ja mam podobne "coś" tyle, że z noga, miałem mocno naderwaną pachwinę, połowa tych włókien podobno się już nie trzymała. Ale dałem rady, teraz już dam radę biegać, grać, mocno strzelać, podawać, passować górne piłki. Ale jeszcze mam ten cholerny uraz, że może mi się coś stać jak np: zrobię nagłe przyspieszenie. Myślę, czy jakiś zastrzyk nie wbić w to miejsce jak się uda dogadać z trenerem z Cracovii i pojechać się pokazać. |
|
|
|
 |
foch77


Klub: GTS Zawisza Garbów
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 79 Skąd: Markuszów
|
Wysłany: 2010-08-22, 15:45
|
|
|
Dzięki wam wszystkim za odpowiedzi. Napewno rozluźnie się i skupie w 100% przed meczem. Posłucham też sobie fajnych kawałków i coś obejrze, jeżeli mówicie że to pomaga . W sobote po meczu sie odezwe czy pomoglo. Narazie macie u mnie po znaczku "pomógł" DZIĘKI JESZCE RAZ ! ! ! |
_________________ „Kto walczy, może przegrać. Kto nie walczy, przegrał już na starcie" |
|
|
|
 |
Forik


Klub: TS Podbeskidzie Bielsko-Biała
Pomógł: 6 razy Posty: 224 Skąd: Andrychów
|
Wysłany: 2010-08-22, 17:05
|
|
|
A ja? Znaczek 'pomógł'? Też pomogłem
Jeszcze dodam jedno zdanie od siebie, podobno można przed meczem odbyć seks bądź wykonać bitwę na jednorękim bandycie Oczywiście ja to wiem z gazet, neta Sam nie próbowałem |
|
|
|
 |
foch77


Klub: GTS Zawisza Garbów
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 79 Skąd: Markuszów
|
Wysłany: 2010-08-22, 20:46
|
|
|
Za to co napisałeś przedchwilą 100 znaczków !
P.S. Sory, poprostu Cie wczesniej ominąłem! |
_________________ „Kto walczy, może przegrać. Kto nie walczy, przegrał już na starcie" |
|
|
|
 |
BossMan


Pomógł: 23 razy Posty: 553
|
Wysłany: 2010-08-22, 21:03
|
|
|
Thx za pomogl.
Podroz autobusem? Chyba nie, podczas podrozy autokarem
wez sobie walkmana, mp3 cos w tym stylu sluchaj swojej ulubionej
muzy i motywujacej (temat w tym dziale z muza) Tak jak pisalem
Pewnie widziales niegdys na meczach np. przed Finalem LM
wychodza z autobusu wszyscy maja pozatykane uszy sluchawkami
Taki ma byc full relax rozluznienie zarty z kolegami etc.
| Cytat: | | To ty chyba tez bys sie przestraszyl |
Nie mowie ze bym sie z nimi bil ale mialem doczynienia z takimi
"koxami" i "pseudokoxami". Sam gram z takimi 1 w wiezieniu bedzie mial sprawe
a jego kolega 25 lat wiezienia :shock: a klase pokazuje na boisku i sie mnie nie czepiaja. (troche sie dziwie, moze ze swoj, ale ja nie mam z nimi nic wspolnego)
Moze byc troche nie do skladu bo zaczolem to pisac po 20 z przerwami i nie moglem sie zbyt skupic.
Zycze sukcesu ! |
_________________
 |
|
|
|
 |
foch77


Klub: GTS Zawisza Garbów
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 79 Skąd: Markuszów
|
Wysłany: 2010-08-30, 12:22
|
|
|
W sobote miałem o 11 lige, oto jak wyglądała moja sobota:
- 6.00 pobudka, rozciągniecie sie, lekki truchcik (do kiosku po Przeglad :-D )
- coś zjadłem na śniadanie, posiedziałem przed kompem w słuchawkach, pooglądałem troche filmików
- później przy ulubionej muzyce, naszykowałem sobie sprzęt, wyszedłem na mecz, słuchawki zdjąłem dopiero na odprawie, podczas jej trwania byłem maksymalnie skupiony, nie patrzyłem na kolegów, powtarzałem sobie że "jestem najlepszy" i musze narzucić swój styl gry, i że "kolegów zostawiłem za boiskiem, musze liczyć głównie na siebie" - POMOGŁO ! ! !
- zagrałem bardzo dobrze, i to nie na swojej nominalnej pozycji (w ataku), walczyłem z obrońcami którzy mieli prawie "2 metry wzrostu i tyle samo wagi" :-D , jedyne do czego się można przyczepić to skutecznośc - dwa razy po "mięciutkich" wrzutkach do nogi, nie mając w promieniu 3 metrów nikogo, nie pokonałem bramkarza z 5 - 6 metrów (macie może jakieś porady jak to ćwiczyć).
DZIĘKI WSZYSTKIM ZA PORADY ! ! !
P.S. Filmiki naprawde pomagają, pare zagrań (Tomasa Jirsaka) których obejrzałem, udało mi się powtórzyć ;-) |
_________________ „Kto walczy, może przegrać. Kto nie walczy, przegrał już na starcie" |
|
|
|
 |
Ketiw


Pomógł: 2 razy Wiek: 18 Posty: 96
|
Wysłany: 2010-08-30, 13:30
|
|
|
No to gratulacje :-D
A co do skuteczności to najlepszym właśnie sposobem jest ogrywanie się w takich meczach. Możesz poćwiczyć różne "zagrania", które będziesz powtarzać podczas meczu, ale nie można nauczyć się zimnej krwi. To po prostu samo przychodzi. |
|
|
|
 |
foch77


Klub: GTS Zawisza Garbów
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 79 Skąd: Markuszów
|
Wysłany: 2010-08-30, 13:39
|
|
|
| Ale np. staranie sie na gierkach treningowych, wyobrażanie sobie że to jedyna moja sytuacja i musze ja wykorzystac pomaga? Bo narazie to tak lajtowo jak cos na trenningu nie wpadlo ;-) Bo nie wiem czy sie przykladac zeby obojetnie jak wpadlo, czy sprobowac jakos technicznie np. nawinąć sobie obrońce, czy kiwać bramkarza? Co polecasz? :-) |
_________________ „Kto walczy, może przegrać. Kto nie walczy, przegrał już na starcie" |
|
|
|
 |
Ketiw


Pomógł: 2 razy Wiek: 18 Posty: 96
|
Wysłany: 2010-08-30, 14:33
|
|
|
| Cytat: | | staranie sie na gierkach treningowych, wyobrażanie sobie że to jedyna moja sytuacja i musze ja wykorzystac pomaga? |
Tak, ale bardziej pod względem psychicznym. Czytałem gdzieś nawet, że wyobrażanie sobie, że nastąpiła już ta stresowa sytuacja (np. sam na sam, ale może to też być sprawdzian z maty ;-) ) pozwala nam oswoić się z nią i pomaga pokonać stres. To jeśli chodzi o zimną krew. A co do samej techniki, to musisz pamiętać o jednym- masz jeden cel. Jest nim strzelenie bramki. Nie ważne jak to zrobisz. Ważne, że zrobisz. Oczywiście możesz ćwiczyć markowanie strzału i ominięcie bramkarza, stosowanie zwodu, żeby bramkarz położył się wcześniej, albo mocne uderzenie w długi róg. Bardzo dużo jednak zależy od ustawienia bramkarza, zasięgu jego ramion, czy odległości do wracającego obrońcy. Dlatego tak ważne jest doświadczenie. Dzięki niemu będziesz wiedział co robić. Najlepiej więc, mieć jak najwięcej okazji do sprawdzenia się w boju ;-)
Podsumowując:
- poćwicz z bramkarzem sam na sam w różnych sytuacjach (biegniesz z piłką środkiem, po skrzydle, dostajesz prostopadłe podanie i cokolwiek co będzie pozorowało możliwe okazje na boisku)
- ćwiczenia wykonuj jak najszybciej, z myślą, że masz na plecach obrońców,
- przed meczem wyobrażaj sobie sytuacje do których może dojść w trakcie spotkania i w głowie układaj sobie plan wykorzystywania ich (np. wychodzę sam na sam po prostopadłym podaniu od pomocnika, bramkarz wychodzi, robię zwód taki i taki, który wczoraj ćwiczyłem, bramkarz się rzuca, nie dosięga piłki, strzelam wew. częścią stopy w środek pustej bramki)
- staraj się na gierkach tak jak na meczu, inaczej nie będą tak wartościowe.
I to już chyba wszystko :-P |
|
|
|
 |
FREDRO


Klub: Forza Wrocław
Pozycja: Pomocnik
Pomógł: 78 razy Posty: 1132 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2010-08-30, 16:16
|
|
|
| Podświadoma próba ucieczki od meczu którego się boisz. |
_________________ Kiedyś był tylko formą aktywnego spędzania czasu wolnego. Z czasem stawał się metodą rywalizacji, zyskiwał rzesze sympatyków, miłośników, w końcu fanatyków. Nazwać go tylko "sportem" to niczym zataić połowę prawdy. Jest czymś więcej: Pasją.
 |
|
|
|
 |
BossMan


Pomógł: 23 razy Posty: 553
|
Wysłany: 2010-08-30, 19:07
|
|
|
Ciesze sie ze komus chociaz pomoglem
Gratulacje |
_________________
 |
|
|
|
 |
foch77


Klub: GTS Zawisza Garbów
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 79 Skąd: Markuszów
|
Wysłany: 2010-09-01, 17:27
|
|
|
@ FREDRO
| Cytat: | | Podświadoma próba ucieczki od meczu którego się boisz. |
Albo mi się coś wydaje, albo nie zrozumiałem ... :-| |
_________________ „Kto walczy, może przegrać. Kto nie walczy, przegrał już na starcie" |
|
|
|
 |
FREDRO


Klub: Forza Wrocław
Pozycja: Pomocnik
Pomógł: 78 razy Posty: 1132 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2010-09-01, 22:36
|
|
|
| chodzi o to, że może boisz się tego meczu i twoja podświadomość stwarza sobie sztuczne problemy wywołując ból w nogach. |
_________________ Kiedyś był tylko formą aktywnego spędzania czasu wolnego. Z czasem stawał się metodą rywalizacji, zyskiwał rzesze sympatyków, miłośników, w końcu fanatyków. Nazwać go tylko "sportem" to niczym zataić połowę prawdy. Jest czymś więcej: Pasją.
 |
|
|
|
 |
foch77


Klub: GTS Zawisza Garbów
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 79 Skąd: Markuszów
|
Wysłany: 2010-09-02, 17:43
|
|
|
| Aaa. Bo troche zmieniliśmy temat, i zastosowałem to do skuteczności, a problem już rozwiązany. ;-) |
_________________ „Kto walczy, może przegrać. Kto nie walczy, przegrał już na starcie" |
|
|
|
 |
andres


Pozycja: Pomocnik
Zaproszone osoby: 3
Pomógł: 76 razy Wiek: 15 Posty: 817
|
Wysłany: 2010-11-07, 12:05
|
|
|
Wracam do problemu. Jak sie boisz zawodników drużyny przeciwnej to chłopie przykro mi ale musisz sie tego pozbyć. W piłce musisz mieć jaja spojrzeć im w oczy, powiedzieć że okaże się na boisku i grać na 100 % |
|
|
|
 |
|
|