|
Prawda o Coli |
| Autor |
Wiadomość |
stokie


Pomógł: 30 razy Posty: 1276
|
Wysłany: 2010-05-10, 12:55 Prawda o Coli
|
|
|
Coca-Cola w każdej lodówce na świecie. To jest misja firmy Coca-Cola. Bycie najlepszym zaspokajaczem pragnień klientów nie jest może aż tak oryginalne, ale pracuje całkiem nieźle jako misja Pepsi. W dodatku, jak im się znudzi, mogą odsprzedać hasło do pobliskiej agencji.
Dlaczego reklamy tych napojów pokazują uśmiechniętych ludzi? Ponieważ one Cię odurzają. Z tą różnicą, że środków odurzających (kokaina) nie ma w środku od niemalże stu lat. Dlaczego? Bo były zbędne.
W ciągu pierwszych 10 minut od wypicia puszki Coli 10 łyżeczek cukru naciera na Twój ogranizm. Zaspokoiłeś właśnie 100% dziennego zapotrzebowania na niego. Nie wymiotujesz z przesłodzenia tylko dlatego, że smak jest tłumiony przez kwas fosforowy. Po 20 minutach cukier jest już we krwi, powodując strzał insuliny.
Twoja wątroba broni się, zamieniając cały cukier, jaki ma pod ręką, w tłuszcz. A ma go teraz naprawdę dużo. Po 40 minutach zdążysz już przyswoić całą kofeinę. Źrenice rozszerzą się, podniesie ciśnienie krwi. W odpowiedzi wątroba wpompuje kolejną porcję cukru do krwi. Receptory adenozyny w mózgu zablokują się, co podniesie koncentrację i zahamuje uczucie senności.
Po trzech kwadransach uruchamia się produkcja dopaminy, co przyjemnie podrażnia ośrodki przyjemności w Twoim mózgu. Dokładnie tak samo, jak umie to zrobić dla Ciebie heroina.
Po godzinie rozpoczyna się czyszczenie. Kwas fosforowy związuje w jelicie wapń, magnez i cynk, przyspieszając tempo metabolizmu. Duża dawka cukru i sztucznych słodzików dodatkowo zwiększa wydalanie wapnia z moczem. Dokładają się do tego diuretyczne właściwości kofeiny. Musisz iść do toalety. Czas pozbyć się minerałów, które dotąd, niczego nie przeczuwając, zmierzały do Twoich kości. Pozbędziesz się sodu, elektrolitów, mikroelementów, które mogły być użyte do nawodnienia organizmu lub budowania mocnych kości i zębów, oraz całej wody, którą wypiłeś z napojem.
Kiedy poziom cukru opadnie, staniesz się bardziej nerwowy i spowolniony. Za kilka godzin - a jeśli palisz, to już za dwie - nastąpi jeszcze dołek kofeinowy.
Nie przejmuj się, wypij kolejną Colę. Ona sprawi, że poczujesz się lepiej.
W odpowiedzi na spore zamieszanie wywołane notką RadXcell'a nt. szkodliwości "coli", postanowiłam nieco ulżyć narastającym emocjom i skrobnąć parę zdań odnosząc się do owego tekstu.
Ponieważ ukończyłam studia medyczne chciałam pierwotnie skupić się na metabolizmie składników napoju. Postanowiłam jednak złagodzić ton tak, aby trafiło to do wszystkich, gdyż całe mnóstwo nazw i procesów biochemicznych byłoby po prostu niezrozumiałe.
Muszę na wstępie przyznać, że tekst napisany jest całkiem poprawnie merytorycznie. Prosto, ale i przyswajalnie. Być może nieco subiektywny sposób pisania autora wywołał burzę, a być może ludzie po prostu nie zdają sobie sprawy z tego, jak ta cała chemia wpływa na organizm; lub też nie chcą przyjąć tego do wiadomości i sięgają po kolejną szklankę napoju.
Pepsi/Coca-Cola - różnią się niuansami - pewnie ilością, czy proporcją tzw. aromatów, ale skład chemiczny jest bardzo podobny:
* woda
* dwutlenek węgla
* cukier
* karmel (barwnik)
* kwas ortofosforowy (regulator kwasowości)
* kofeina
* aromaty.
Nie jestem chemikiem, więc nie będę wnikać w zachodzące reakcje (i tu zapraszam fachowców w celu rozwinięcia tematu).
Niestety producenci nie podają (poza ilością cukru) zawartości poszczególnych składników. Być może nie piszą, żeby nie straszyć, ponieważ stężenia niektórych substancji są szkodliwe dla organizmu.
I tak:
* karmel - E150d jest barwnikiem syntetycznym (a,b i c - naturalne) i mimo E dopuszczającego go do obrotu i uznawanego jako bezpieczny w wyższych dawkach powoduje zaburzenia trawienia.
* kwas ortofosforowy - E338 - niestety ku zdziwieniu amatorów picia "coli" jest prawdą iż może być stosowana jako odrdzewiacz. Jeśli dobrze poszukacie na forach internetowych, znajdziecie osoby czyszczące stare monety "colą'. W stężeniu 35% jako Fosol jest typowym środkiem odrdzewiającym. Ponadto stosowany jest do produkcji nawozów sztucznych.
Jeśli wziąć pod uwagę chemię, tabelę rozpuszczalności, to dowiemy się, że kwas ten - nazwijmy to - wypłukuje wapń zawarty w szkliwie zębów. Chemicy będą znali temat wypierania soli magnezu, cynku i wapnia dostarczanych organizmowi w pożywianiu bądź też suplementach. I tak, jak napisał RadXcell te ważne jony nie dostaną się nie tylko do samych kości, ale i mózgu, mięśni, krwi. (procesy krzepnięcia, skurczu mięśni, przewodnictwo nerwowe, replikacja kwasów nukleinowych itd.), a więc nie uczestniczą w wielu istotnych procesach życiowych. Nałogowe picie "coli" to uniemożliwianie wchłaniania tych ważnych pierwiastków, a co za tym idzie zużywanie ich z magazynów ustroju, czyli kości, co prowadzi do ich osłabienia.
* kofeina - jej działanie zostało streszczone bardzo prosto, ale i bardzo dobrze - sama istota. Dla wyrównania można dodać, że kofeiny w kawie jest jednak więcej. Z tym, że po wypiciu jednej filiżanki kawy większość nie sięga po następną. I tu negatywna przewaga "coli". W połączeniu z kwasem i cukrem (którego jest więcej niż w przeciętnej filiżance kawy) daje imo zwielokrotniony efekt destrukcyjny na organizm.
* cukier - to wiemy na pewno 27g w 250mL i wg etykiety to aż 29% wskazanego spożycia dla osoby na poziomie 2000kcal/dobę. Taki poziom osiągają osoby, które poza siedzeniem za biurkiem wykazują jakąś aktywność fizyczną. Większość z nas niestety się nią nie wykazuje i tak naprawdę powinniśmy tej energii dostarczać mniej. A tu 3 szklanki napoju dziennie i nic innego już jeść ani pić nie powinniśmy.
Jak napisał RadXcell nadmiar glukozy, a dokładnie okresowy nadmiar glukozy jest wykorzystywany do syntezy kwasów tłuszczowych dostarczanych do tkanki tłuszczowej za pomocą lipoprotein. Dodatkowo hiperglikemia powoduje wzrost osmolalności, czyli idąc dalej woda przedostaje się z komórek do osocza, efektem jest odwodnienie komórek, wzrasta objętość krwi krążącej, obserwuje się zwiększoną diurezę. Jej stopień jest oczywiście wyższy dzięki działaniu kofeiny. Z powodu odwodnienia komórek mechanizmy obronne organizmu prowadzą do zwiększenia pragnienia. I zamiast sięgnąć po wodę mineralną, która uzupełni i wodę i jony, nalewamy kolejną porcję "coli" bo to przecież napój i zaspokoi pragnienie
Jest dla mnie trochę dyskusyjna sprawa dwutlenku węgla. Niestety nie bardzo mam się czym podeprzeć, ale dostarczanie kwasów do ustroju może doprowadzić do kwasicy metabolicznej. CO2 ma charakter kwaśny - w reakcji z wodą to przecież kwas. Należałoby przeprowadzić badania oceniające równowagę kwasowo-zasadową ustroju po wypiciu "coli" w jakichś tam odstępach czasowych. Może zachodząca dysocjacja i bufor HCO3- jednocześnie zapobiega kwasicy,ale jest to sprawa dyskusyjna. Zakwaszenie prowadzi do wzrostu jonów potasu, te z kolei w nadmiarze są niebezpieczne dla układu bodźco-przewodzącego serca, co znów w połączeniu z kofeiną.
Może ktoś mądrzejszy wypowie się jeszcze na ten temat - chętnie poznam jego opinie i przekona lub odwiedzie od picia "coli".
Dodam na marginesie, że jeśli wejdziecie na stronę jednego z producentów i poczytacie FAQ, zauważycie, że odpowiedzi są zdawkowe i nie zawsze trafiają w punkt zadanego pytania.
I na koniec - zróbcie sobie prosty test. Wypijcie 2 szklanki napoju, jedna i za chwilę drugą. Poczujecie, że zęby stają się jakby "tępe" i macie uczucie pewnego rodzaju suchości w ustach. Czy to Was przekonuje ? :roll:
zródło osobnik Radxcell ze sportowego forum dyskusyjnego. |
_________________ Piłka nożna |
|
|
|
 |
Papa


Zaproszone osoby: 5
Pomógł: 61 razy Posty: 901 Skąd: Suwałki
|
Wysłany: 2010-05-10, 13:45
|
|
|
Ja nie pije coli od tamtych wakacji . Tylko symbolicznie raz na miesiąc jakiegoś tigera. |
_________________ "3/4 życia spędziłem na treningach, resztę zmarnowałem"
"Gdy ty nie ćwiczysz, ktoś inny trenuje aby skopać Ci dupę"
"Nie ważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść...i nadal iść do przodu." |
|
|
|
 |
ślimaQ


Pomógł: 5 razy Wiek: 21 Posty: 210
|
Wysłany: 2010-05-10, 15:13
|
|
|
| Z tymi zębami to racja, jak się wypije trochę coli to robią się dziwne. A suchość w ustach polega na tym, że ten napój jest zrobiony tak, żeby konsument miał ochotę go wypić jak najwięcej, dlatego są w nim zawarte jakieś substancje które stymulują organizm do dalszego picia. Mnie osobiście takie napoje smakują, szczególnie Cherry Coke, ale muszę zaznaczyć, że piję je z umiarem. |
_________________ http://www.slimaq.za.pl/blog/#0
 |
|
|
|
 |
Mistrzu


Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Posty: 99
|
Wysłany: 2010-05-10, 15:20
|
|
|
| Ja staram się ograniczać, ale właśnie przed przeczytaniem tego tematu wypiłem szklankę coli i mam ochotę na następną... |
|
|
|
 |
|
raulfan


Pomógł: 4 razy Wiek: 21 Posty: 66
|
Wysłany: 2010-05-10, 17:00
|
|
|
| Po wypiciu coli zgrzytam zębami, a po 3 szklankach boli mnie głowa, ale to pewnie dlatego, że piję ją bardzo rzadko tak samo jak kawę. |
|
|
|
 |
Akros94


Klub: KRAKUS NH
Pomógł: 1 raz Wiek: 17 Posty: 26 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-05-10, 18:38
|
|
|
| ja tez staram sie ograniczac cole ale wiadomo raz na jakis czas ! |
|
|
|
 |
kasiagdy


Pomogła: 1 raz Posty: 87
|
Wysłany: 2010-05-10, 18:41
|
|
|
Ja powiem tak Coli nie piję, ale Pepsi już tak... To raczej nie ma różnicy bo to tylko firma ale składniki to pewnie 95% te same... |
|
|
|
 |
stokie


Pomógł: 30 razy Posty: 1276
|
Wysłany: 2010-05-10, 21:08
|
|
|
| kasiagdy, dokładnie chodzi tutaj nie tylko o produkt coca-cola. |
_________________ Piłka nożna |
|
|
|
 |
Jaro


Klub: Lech Kozarzewek (tylko trenuje musze miec 16l
Wiek: 17 Posty: 12 Skąd: Radwaniec _konin
|
Wysłany: 2010-05-11, 21:34
|
|
|
| i jak oni na pepsi mgą wstawiać fotki piłkaży na opakowaniach ..i w reklamach taka sciema kurde wiecej w tym scierwa niz w alkocholu |
|
|
|
 |
pitek427


Klub: Zrwy Bąków 1953
Pomógł: 4 razy Wiek: 19 Posty: 223 Skąd: Bąków
|
Wysłany: 2010-05-12, 21:32
|
|
|
[quote="Jaro"]i jak oni na pepsi mgą wstawiać fotki piłkaży na opakowaniach ..i w reklamach taka sciema kurde wiecej w tym scierwa niz w alkocholu[/quote]
Koleżko to i tak pikuś...
Dudek Jurek reklamował PIWO w Polsce... Co dla mnie jest totalną kompromitacją, bo to on jest idolem wielu młodych ludzi... |
_________________ MANIAK Ps3 i Modern Warfare 2!
[~PL~]
 |
|
|
|
 |
ślimaQ


Pomógł: 5 razy Wiek: 21 Posty: 210
|
Wysłany: 2010-05-12, 21:46
|
|
|
| Sorry za offtopa. Reklama z Dudkiem została wycofana z powodu niezgodności z ustawą o wychowaniu młodzieży w trzeźwości(czy jakoś tak), ponieważ kojarzyła ona alkohol z sukcesami bramkarza. Więc akurat w tym przypadku odpowiednie osoby zareagowały, tylko może trochę późno. Co do piłkarzy w reklamach Pepsi, to nie ma co mieć do nich pretensji, ponieważ jak już kolega wyżej zaznaczył to nic przy Dudku. Poza tym każdy powinien mieć swój rozsądek. Rozsądny człowiek patrząc na taką reklamę nie poleci chyba zaraz do sklepu po butelkę Pepsi? |
_________________ http://www.slimaq.za.pl/blog/#0
 |
|
|
|
 |
pitek427


Klub: Zrwy Bąków 1953
Pomógł: 4 razy Wiek: 19 Posty: 223 Skąd: Bąków
|
Wysłany: 2010-05-13, 15:07
|
|
|
A to może ponarzekajmy, bo Ronaldinio reklamował Lejsy:)
Kasa - Biznes is Biznes, ent biznes is gut:]
hah |
_________________ MANIAK Ps3 i Modern Warfare 2!
[~PL~]
 |
|
|
|
 |
Ketiw


Pomógł: 2 razy Wiek: 18 Posty: 96
|
Wysłany: 2010-05-13, 15:10
|
|
|
| Ci piłkarze o których mówicie mają przecież zobowiązania wobec sponsorów. Dlatego nie wiem dlaczego narzekacie na nich? |
|
|
|
 |
raulfan


Pomógł: 4 razy Wiek: 21 Posty: 66
|
Wysłany: 2010-05-13, 17:19
|
|
|
| Messi też reklamuje Lays'y ;-) do tego Pepsi i jakoś na formę nie narzeka. Tak jak mówi Ślimaq, kierujmy się rozsądkiem, a nie marketingiem. |
|
|
|
 |
Marcin Pro


Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Posty: 58 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-05-13, 21:28
|
|
|
| Ci piłkarze lecą na kase(jedynie Messi stara się pomóc chorym). |
_________________ "Trening czyni mistrza"
 |
|
|
|
 |
pitek427


Klub: Zrwy Bąków 1953
Pomógł: 4 razy Wiek: 19 Posty: 223 Skąd: Bąków
|
Wysłany: 2010-05-14, 12:52
|
|
|
Każdy stara się pomóc innym,
np. Ronaldo wzbogaca transy huhuhu |
_________________ MANIAK Ps3 i Modern Warfare 2!
[~PL~]
 |
|
|
|
 |
Mariuszak


Posty: 9
|
Wysłany: 2010-12-24, 19:53
|
|
|
Ja odkąd przeszedłem na diete typowo sportową to kole piłem jakieś 1,5 roku temu |
|
|
|
 |
adiczko


Klub: LKS Victoria Koszyce Małe
Pozycja: Obrońca
Pomógł: 19 razy Wiek: 15 Posty: 438 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: 2010-12-24, 22:05
|
|
|
| Mariuszak, nie mów, musiałeś wziąć chociaż łyczka. :mrgreen: |
_________________
|
|
|
|
 |
Roziu1910


Klub: MSPN Radomiak 1910
Pomógł: 16 razy Wiek: 16 Posty: 642 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2010-12-25, 09:09
|
|
|
| Ja od czasu do czasu się napiję, ale niewiele. Max 1 szklankę. |
|
|
|
 |
danek


Klub: brak
Pozycja: Pomocnik
Pomógł: 1 raz Wiek: 14 Posty: 125 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: 2010-12-25, 12:28
|
|
|
| Ja staram się ograniczać picie takich napojów,jednak od czasu do czasu się skuszę. |
_________________ "I drobnostek nie należy lekceważyć, bo one są podstawą doskonałości, a doskonałość nie jest drobnostką."
 |
|
|
|
 |
|
|